MIEJSCE NAJŚWIĘTSZE

W świątyni Boga Jahwe w Jerozolimie, w miejscu najświętszym Bóg spotykał się ze swoim przedstawicielem 2Moj 25:21,22. Nie spotykał się Jahwe Bóg z wieloma osobami, nie każdy mógł stanąć przed Bogiem, dlatego Mojżesz otrzymał polecenie aby mianować na urzędy kapłańskie Aarona i jego synów aby w określonym czasie składali stosowne ofiary 4 Moj 3:10. Każdy obcy miał być uśmiercony, gdyby zbliżył się do świątyni przed oblicze Boga 4 Moj 17:13. Widzimy więc, że Bóg nie toleruje nikogo, kto nie jest przez niego wybrany i upoważniony aby przed nim stawać Heb 5:4. Takie upoważnienie otrzymał Aaron powołany na arcykapłana stającego przed obliczem Boga, czy Jezus Chrystus otrzymujący podobne powołanie Heb 5:5.

Jak Jahwe wybierał na te najwyższe urzędy? Odpowiada na to 2Moj 40:12-15. 1.Mieli być obmyci, czyści. 2. Odpowiednio ubrani. 3. Namaszczeni i uświęceni. Mojżesz więc uczynił wszystko co mu Bóg nakazał 2 Moj 40:16. Uczynił wszystko dokładnie i starannie. Takie postępowanie było bardzo ważne, ponieważ było wzorem, cieniem rzeczy przyszłych Heb 8:5. Jeżeli cień byłby niedokładny, ci którzy według cieni chcieliby zrozumieć wymagania Boga, rozumieliby je opacznie, a więc i postępowaliby niewłaściwie. Również Lewici, którzy zostali dani jako kapłani pomocniczy do usługiwania, noszenia sprzętów i różnych prac, nie mogli wchodzić do świątyni 4Moj 18:2,3,7. Nie wolno im było nawet dotykać rzeczy świętych, które były obrazem rzeczy niebiańskich, Bożych 4Moj 4:15,17-20. Lewici mieli przywilej noszenia przybytku i jego sprzętów, jednak obcym nie wyznaczonym do tej pracy, nawet przybliżenie się aby popatrzeć groziło natychmiastową śmiercią 4 Moj 1:51. Nikt z ludu nie mógł przybliżać się do przybytku.

Również przy górze Synaj Bóg dał liczne ograniczenia dla dobra ludu 2 Moj 19:21-24, 2 Moj 20:18,19. Sam Mojżesz wstępował na górę przed oblicze Boga 2 Moj 34:2,3. Mojżesz okazał się cieniem wodza większego od niego, czyli Jezusa Chrystusa, Dzie 3:22,23. Z tych cieni można wyciągnąć jednoznaczne wnioski, że tylko naczelny reprezentant Boga, wybrany przez niego, staje przed obliczem Jahwe Boga, wszystkim pozostałym grozi natychmiastowa śmierć. Również sam Aaron i jego synowie nie mogli bez ograniczeń przebywać w świątyni 3Moj 16:2,6,11-14. Za samego siebie i za swój dom, musiał składać dar ofiarny za grzechy, gdyby zaniedbał tych obowiązków, konsekwencje mogły by być bardzo poważne. Przykładem takich konsekwencji są dwaj synowie Aarona, którzy zginęli za zaniedbania 3Moj 10:1,2.

Co z tych przykładów będących obrazami wynika? Na pewno to, że każdy powinien wiedzieć czy na pewno został do jakiegoś celu wybrany czy nie. Ponieważ i dla nas te konsekwencje mogą się okazać bardzo poważne. Przyjrzyjmy się takim przykładom jak Korach, Datan i Abiram 4Moj 16:1-3. Wystąpili oni przeciwko Mojżeszowi i Aaronowi, których Jahwe Bóg postawił jako cienie na większego wodza i arcykapłana, Jezusa Chrystusa. Występowanie więc przeciwko Mojżeszowi i Aaronowi było, jak gdyby dziś, ktoś wystąpił przeciwko samemu Jezusowi Chrystusowi. A przecież Korach i inni mieli urzędy przywódców ludu czy kapłanów Lewickich, jednak było im tego za mało, koniecznie chcieli stawać przed obliczem Boga. Uważali że wybór Mojżesza i Aarona dokonany przez Boga jest nadużyciem, jest wynoszeniem się Mojżesza i Aarona ponad zbór Boży. Mojżesz więc zaproponował aby przyszli na drugi dzień z kadzielnicami i zobaczymy kogo Jahwe Bóg wybierze 4Moj 16:4-10. Co ich spotkało? Wszyscy zginęli 4Moj16:32-35,39,40. Cóż więc znaczą słowa „Aby nikt nie stał się podobny do Koracha i jego zgromadzenia“? Czy Bóg aprobuje tych, którzy domagają się aby mogli wstępować do samego nieba i stawać przed obliczem Boga?!

Wiemy że arcykapłanem podobnym do Aarona został powołany, wybrany i pomazany Jezus Chrystus Heb 5:1-6. On też został wyznaczony na tego, który miał złożyć ofiarę za grzechy ludu Heb 2:17,18. Mamy więc miłosiernego arcykapłana, który sam wiele wycierpiał, który nas rozumie i potrafi przyjść z pomocą. Na pewno potrafi wczuć się w nasze słabości i w nasze położenie, ponieważ sam przeszedł wiele podobnych prób jakie i my przechodzimy Heb 4:14,15. Możemy więc śmiało przystępować do tronu Bożego poprzez takiego arcykapłana Heb 4:16. Nasza nadzieja wchodzi poza zasłonę, czyli do miejsca najświętszego, przed oblicze samego Boga, razem z Chrystusem, naszym arcykapłanem Heb 6:19,20. On jest naszym kapłanem na sposób Melchizedeka, czyli wiecznym arcykapłanem, który się za nami wstawia przed Bogiem Rz 8:34, Heb7:25, 1Jan 2:1. Podobnie czynił Aaron, cień arcykapłana Jezusa który składał ofiary za lud 3Moj 16:15. Przyjrzyjmy się przez chwilę opisowi świątyni i jej znaczenia, oraz służby arcykapłana Heb 9:1-4,7. Do miejsca najświętszego, arcykapłan wchodził sam! Tylko on mógł wejść tam gdzie była Arka, czyli przed tron Boga, przed oblicze Boga. Potwierdzają to listy apostołów, jak i cienie przybytku o których czytamy u Mojżesza i w pismach prorockich 3 Moj 16:11,12. Arcykapłan nie wchodził tam z gromadą Koracha, Datana i Abirama z kadzielnicami, albo z gromadą innych kapłanów czy lewitów, ludu, czy kogokolwiek innego.

Dlaczego? Bo to groziło natychmiastową śmiercią tych, którzy by tam weszli! Spójrzmy na jeszcze jeden przykład braku rozsądku 2Kron 26:16-20. Oto Król Uzzjasz wszedł do sanktuarium, bo uważał że on ma prawo zajmować się kadzeniem Bogu. Skutki tego były opłakane, ponieważ prawo to mieli tylko kapłani, potomkowie Aarona. Zastanówmy się teraz gdzie wszedł Chrystus? W Heb 9:24 czytamy tu że wszedł do miejsca najświętszego, czyli do samego nieba! Uczynił to żeby złożyć za lud odpowiednią ofiarę i wstawiać się za nami. Czy więc rozsądnie by było chcieć razem z arcykapłanem Jezusem Chrystusem, wstępować do miejsca najświętszego, czyli do samego nieba? Czyż kapłani nie samotnie składali ofiary Bogu? 3Moj 16:17, Łk 1:10. Tak jak Mojżesz wstępujący na górę Synaj przed oblicze Boga, również Jezus wstępował do Boga sam 2 Moj 19:20, 2 Moj 24:1,2,12,18. Te wydarzenia są obrazem przedstawiającym Jezusa wstępującego do nieba Hebr 9:24, Dzie 1:9.

Niektórzy mówią „Ale zasłona się rozdarła podczas śmierci Jezusa, otwierając nam drogę wstępu do miejsca świętego“ Mt 27:51, Heb 10:19,20. Owszem, jest to droga wstępu do miejsca świętego dla wszystkich, ale nie w sensie pośmiertnego wędrowania dusz czy duchów do nieba przed oblicze Boga, ale w sensie przystępowania do tronu Bożego, jako duchowi kapłani 1Pt 2:9, Ef 2:6, składający duchowe ofiary dla Boga Rz 12:1, 1Kor 6:20. Mamy składać nasze ciała jako ofiarę, nie wstępując do nieba, inaczej musielibyśmy pozbawić się życia, a tymczasem chodzi tu o odnowienie naszego umysłu Rz 12:2, oraz wysławianie Boga, uświęcanie jego imienia Ps 27:6, Ps 9:11, Iz 56:7.Wszystkie ludy i wszystkie narody będą wielbić Boga i składać duchowe ofiary przez naszego wielkiego arcykapłana Jezusa Chrystusa Heb 13:15, Ps 86:9, Ps 66:4. Ten przystęp do Boga mamy tylko poprzez naszego Wielkiego Arcykapłana i pośrednika Jezusa Chrystusa 1Tym 2:5, Jan 14:6. To on staje przed Bogiem i dzięki niemu mamy ten przystęp do Boga Rz 5:1,2, 2 Kor 5:18. Jako arcykapłan teraz na naszą rzecz, ukazuje się przed osobą Boga Rz 8:34, Heb 4:16, Heb 9:24, przystąpmy do tronu łaski, znaczy więc, przystąpmy z duchowymi ofiarami do Boga a nie wstępujmy do nieba, przystąpmy z ufnością w modlitwie Ef 2:18, Ef 3:12. Przystąpmy z wysławianiem go. Przystąpmy przez Chrystusa arcykapłana, jak to robili Izraelici przynoszący i składający ofiary, ale nie wchodzący tam gdzie im nie było wolno, przystępowali do Boga Jahwe ale nie bezpośrednio. Przystępujący będą mogli zostać wybawieni Heb 7:24,25, a słowa z Heb 9:8 że droga do miejsca świętego jeszcze nie była ujawniona, znaczą, że to kapłaństwo Aaronowe składało wszelkie ofiary i każdy kto chciał złożyć ofiarę, musiał z nią iść do nich, a droga duchowych ofiar składanych z serca, poprzez większego pośrednika i arcykapłana Jezusa Chrystusa, nie była znana. Okazała się wypełnieniem cieni przybytku Heb 8:5, Heb 10:1, Kol 2:17.

Dzisiaj niemal we wszystkich religiach Chrześcijaństwa, ludzie wybierają się do nieba, czyli do miejsca najświętszego przed oblicze Boga. Jedni chcą z kadzielnicami kadzić przed Bogiem, inni chcą być wyniesieni przez Boga do roli niebiańskich królów, siedzących na niebiańskich tronach w złotych koronach. Oto pycha i wyniosłe serca Uzzjasza i Koracha, domagają się przywilejów niebiańskich jakie ma pomazaniec Boży Jezus Chrystus, mieszkający w niedostępnym dla ludzi świetle 1Tym 6:16, Jan 13:33. Chcą zamieszkać w niedostępnym świetle i oglądać Boga 2Moj 33:20, chociaż na ziemi, przywilejów i zaszczytów sobie nie szczędzą, domagają się jeszcze niebiańskich. Tamte wydarzenia z czasów Koracha są znakiem przestrogi 4Moj 26:10, każdy myślący człowiek powinien wyciągnąć wnioski. Wielu chce być równymi Bogu Iz 14:12-15, Przy 16:18. Chcą zasiąść w majestacie i doradzać Bogu, jak gdyby Bóg potrzebował doradców. Nie zastanawiają się nad znaczeniem tego, co mówi słowo Boże. Tego rodzaju nauki pojawiły się w pierwszych wiekach naszej ery w Chrześcijaństwie, kiedy przychodziło odstępstwo. Chrześcijaństwo zaczęło przyswajać sobie wytwory filozofii greckiej, myśli Sokratesa i Platona o bytowaniu dusz ludzkich poza ciałem w niebiańskich krainach szczęścia, gdzie będą oglądać Boga - tylko czy Bóg to muzeum albo park krajobrazowy do podziwiania? Dziś wszystkich należy przestrzec aby nie wybierali się tam, gdzie wstęp ma tylko sam arcykapłan, pomazaniec Boży. W Jer 30:21 czytamy w BT;"Z niego powstanie mu Władca, Wódz jego wyjdzie z pośrodka. Dopuszczę go i do mnie się zbliży. Bo któż by narażał swe życie, zbliżając się do mnie [niepowołany]? -wyrocznia Jahwe.“ Sam Jezus musi więc uzyskać przystęp do Boga bo inaczej zginąłby. Potwierdza to księga Dan 7:13, Ps 115:16. Ponieważ niebiosa należą do Boga, nam daje piękną ziemię jako dziedzictwo. I prawi posiądą ziemię Ps 37:9,11,22. Potwierdził to prorok Izajasz i wreszcie sam Jezus Iz 57:13, 60:21, Mat 5:5. Jezus mówi żydom najpierw a potem swoim uczniom Jan 7:34, 8:21,Jan 13:33.“ Gdzie ja idę, wy pójść nie możecie.“ Mówi to, abyśmy pamiętali czym jest Miejsce Najświętsze i kto ma tam dostęp Jan 3:13. Nasze pójście do Pana, może być jedynie duchowe, będąc w jedności z Jezusem Chrystusem ,w duchu jego. Wyciągnijmy z tego właściwą naukę.

Script logo
Polecam strony: Szczecin Dzieci Boga